Witaj Aniu, pomyślałam, że podzielę się moją historią, bo wiem, jak sama kiedyś szukałam właśnie takich niosących nadzieję historii. 0% prawidłowych plemników w naszym przypadku i zapewne w wielu innych to zerowe szanse na naturalną ciąże.

W klinice leczenia niepłodności praktycznie nie dawano nam szansy na naturalne zapłodnienie.

Jaka była przyczyna niepłodności męża?

Jeśli chodzi o przyczynę to podejrzewano żylaki powrozka nasiennego. Mąż przeszedł operację, ale morfologia się nie poprawiła. Akurat w miesiącu kiedy się udało robiliśmy nawet badanie msome, które wykazało, że w pierwszej grupie nie ma w ogóle plemników, w II grupie było zaledwie 2 -4 % o ile dobrze pamiętam. Byliśmy zrozpaczeni. Rozważaliśmy in vitro, na początek chcieliśmy spróbować uzyskać coś od męża, nie wykluczaliśmy również dawcy.

A jednak udało się!

Nasze małe szczęście się pojawiło w momencie naszej największej rozpaczy i braku nadziei. Wewnętrznie pogodziłam się (tak mi się przynajmniej wydaje), że nie będziemy mieć dziecka poczętego naturalnie i zdecydowaliśmy się na in vitro.

Teraz sobie myślę, że to był moment przełomowy. Zdarzył się największy cud, nawet chyba nie umiałam marzyć o tym w ten sposób. Teraz wiem, że nie ma rzeczy niemożliwych!

Jestem obecnie w 12 tygodniu ciąży, starania trwały ponad 2 lata.

Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za wszystko co mogłam przeczytać na Twoim blogu wtedy, kiedy tak bardzo tego potrzebowałam. Gdybyś chciała zamieścić gdzieś moją historię to chciałabym prosić o anonimowość. Wiem, że jest wiele dziewczyn, które mają ten sam problem, chciałabym, żeby uwierzyły, że to nie przekreśla ich szans na bycie mamą.

Dziękuję Ewo za tę niezwykła historię i za zdjęcie maluszka.

 

ciąża cud

 

 

Polub towsrodku na fb 🙂Cover fb

Zostało 1 miejsce na 3 dniowe

warsztaty z Akademią Płodności 

 


KLIKNIJ

lub zadzwoń
t. 886 409 418 

Powered by WordPress Popup