Święta to czas trudny dla par starających się o dziecko.

Kolorowa choinka, czerwone kokardki, zapach pierników wypełniający wszystkie kąty mieszkania. Czerwony Pan szczerzący się do dzieci, szczęśliwe dzieci, prezenty dla dzieci, dzieci, dzieci, dzieci. Stół uginający się pod toną potraw, opłatek, uśmiechy, dużo uśmiechów i ŻYCZENIA. Krepujące pytania przy rodzinnym stole na temat dziecka to jedna z sytuacji, która potrafi wywołać łzy wielkości grochu i deklarację rzekomo ostatnich świąt spędzonych w rodzinnym gronie.

 

To jeszcze raz, dzieci, dzieci i żeby ten chłop Twój wziął się do roboty, czyli jak przetrwać święta będąc niepłodnym
p

Nie ma nic bardziej dołującego, niż przypominanie tego, że między zdrowiem i szczęściem, ważną częścią w życiu człowieka jest potomek, który musi być za rok przy rodzinnym stole i którego z dobroci serca, życzy każdy wujek, ciocia, babcia, wszyscy znajomi z pracy i sąsiedzi. Święta to okres w którym usłyszysz wiele takich życzeń, zapewne część z nich spowoduje u ciebie smutek i żal. Żal potęguje ta magia świąt, która ewidentnie wskazuje, że udane święta to tylko te z dziećmi, że to one wprowadzają tę magię, nie stroik z kolorowymi bombkami.

l

Jak odpowiadać na nieprzyjemne życzenia

p

Jeżeli nie powiedzieliście nikomu o swoim problemie to skąd inni mają wiedzieć, że to tak delikatny temat? Mogą się domyślić – zapewne przeszło Ci przez myśl. Ja też bardzo bym chciała, żeby ludność była tak otwarta i była w stanie dostrzec wszystko co się wokół nich dzieje – tak jednak nie jest.

Ludzie w natłoku swoich spraw, swojego życia i tego, że nigdy nie mieli styczności z osobami niepłodnymi, nie są w stanie zauważyć, którą parę w ich kręgu ten problem dotyczy. Uwierz mi, że wiele razy bezbłędnie potrafiłam wskazać w grupie te kobiety, które mają problem z niepłodnością lub miały z tym cokolwiek związane. Obok mnie siedziały osoby mądre, wykształcone i gdybym powiedziała im “Wiesz, słuchaj, Hania ma problem z niepłodności” to usłyszałabym coś w stylu “Ja nic takiego nie zauważyłam. Chyba coś Ci się pomyliło”. Czy to coś złego, że ludzie nie wiedzą? Wygodniej byłoby, gdyby każdy wiedział co jest nietaktem, gdyby każdy wiedział co boli osoby z niepłodnością i że reklamy z bobasami potrafią doprowadzić te osoby do łez, ale tak nie jest.

P

Zamień dopytywanie w kibicowanie

p

Jestem człowiekiem, który wyznaje zasadę mówienia tego co w nim siedzi. To nie wylewanie uczuć, tylko ich nazywanie. Jeżeli nie chciałam pytań dotyczących dzieci, mówiłam, że takie drążenie tematu wpędza mnie w zakłopotanie i efekt był taki, że się skończyło.

Jak wiele z Was, myślałam, że nikt mnie nie zrozumie. Jeden, drugi raz i DOPYTYWANIE zamieniło się w KIBICOWANIE. Jednak to Ty/Wy jesteście odpowiedzialni za stworzenie sobie komfortu i to w Twoich/Waszych rękach leży wszystko, czy życzenia od cioci Krystyny zranią po raz setny i czy Kuzynka odpuści niekończące się historie o problemie z wyborem ścian w pokoiku dziecięcym. Póki nie powiesz to Krystyna nie zrozumie a dla Kuzynki to tylko ściany w pokoiku. Dla Was to ogromne pragnienie bycia na jej miejscu.

p

Czy warto mówić wszystkim, że się staracie?

p

No tak, a jak niby mam to zrobić. 20 osób przy stole i każdej przy opłatku mam tłumaczyć o tak intymnej kwestii? Pamiętaj, że dopóki nie powiesz nic, większość osób nawet nie będzie zdawała sobie sprawy, że możecie mieć problem. Część z nich nawet nie zrozumie tego co do nich mówicie, rzucając przy tym tekstem “Sąsiadka, sąsiadki po 10 latach zaszła”. Machnij ręka i nie oczekuj wiele od takich osób. Na temat tego, co głupiego usłyszysz od innych o niepłodności i dlaczego nie warto brać tego do siebie, przeczytasz niżej.

p

10 irytujących tekstów, które usłyszysz starając się o dziecko i których nie powinnaś brać do siebie

Jak radzić sobie z niepłodnością?

p

Święta

Święta to czas trudny dla par starających się o dziecko. To rodzinne zjazdy z których para nie może się wymiksować. Normalnie, już dawno unikalibyście Marysi z Tomkiem, która jest w drugiej ciąży i dobrze wiesz, że będzie jęczała przy stole, jak jej ciężko, jakie to obrzęki, jak tchu jej brak, kiedy wchodzi po schodach. Która pewnie nie wie o tym, że się staracie i przy życzeniach palnie trzymając się za brzuch “I życzę Wam tego, bo to jest najważniejsze” – odwracając się, jak gdyby nigdy nic w stronę miski z barszczem. Po niej przyjdzie dziecko kuzynki, które będzie chciało na ręce i każdy na trzy, cztery, krzyknie “Pasuje Wam, na co czekacie”. Z rodzinnego zjazdu wyniesiesz resztkę piernika i sceny okropnych życzeń oraz widok kuzynki marudzącej na dziecko. Kuzynki, która miałaś wrażenie, że specjalnie rozmawia o ciąży, pomimo, że ty nie wykazywałaś zainteresowania tematem od pierwszego zdania.

Wracając do domu, wybuchniesz płaczem. Cały wieczór czekałaś, żeby to zrobić. Wybuchniesz, wyzywając wszystkich, że nie przejawiają myślenia i nic nie rozumieją. Będziesz zła, że Twój partner zaprowadził cię tam, że to jego wina, bo siedział cicho i Wesołych beznadziejnych Świąt wszystkim, a propo wina, to kieliszek na zszargane nerwy poproszę raz.

Nazywanie emocji i mówienie o nich innym, jest lepsze, niż tłumienie ich i budowanie oczekiwań względem ludzi, którzy nawet nie zdają sobie sprawy, że mają Was wspierać. Ludzie nie wiedzą i to właśnie z tej nieświadomości Was ranią. Sztampowym zestawem życzeń dla młodej, bezdzietnej pary jest życzenie im dziecka. To nie złośliwość, tylko brak znajomości tematu, a kto wie, jaka byłaby sytuacja, gdybyście w tamtym roku powiedzieli, że walczycie o dziecko.

Wesołych Świąt i trzymam za Was kciuki,
Ania

 

dolacz do GRUPY (2)