Mamy ranek a w dłoni trzymasz test ciążowy. Wiesz dobrze, że rano jest robić je najlepiej. Już nie mogłaś wytrzymać. Ten, który zrobisz dzisiaj, będzie już – sama przyznaj – czwartym, piątym, szóstym testem w tym cyklu?

Ulubionym zajęciem kobiet starających się o dziecko jest –  nie ukrywajmy – robienie testów ciążowych, a jeszcze niezwykłym zajęciem jest wpatrywanie się w ich okienko, które nic nie pokazuje, na którym widnieje tylko białe tło od którego dostajesz plam przed oczami.

Dla Ciebie to nie jest tylko puste okienko. To głupie, ale po zrobieniu testu, dosłownie chwilę po tym robisz coś bardzo dziwnego. Wykręcasz ten swój nieszczęsny test w lewo i w prawo. Podchodzisz do okna, bo tam masz więcej światła, a w drodze modlisz się, żebyś miała nagłe pogorszenie wzroku i tak naprawdę ta kreska tam jest. Nadal nie wierzysz, że znowu się nie udało.

Jedna kreska na teście ciążowym

Nie udało się, bo za wcześnie go zrobiłaś. Proste! – krzyczysz. Musisz lecieć, jak najszybciej do apteki, żeby rano zrobić go ponownie. Zerkasz jeszcze raz przed wyjściem na ten ostatni, czy aby na pewno po wyschnięciu nie objawił się na nim, dobrze Ci zasłyszany “cień cienia”. Tak właśnie nazywany  jest zwiastun czegoś pięknego.

Nie jest lekko, bo głupio już Ci kupować te testy w swojej aptece. Co ta farmaceutka pomyśli o Tobie, to takie żałosne kupować te testy co miesiąc i to kilka razy. Zawsze obiecujesz sobie, że to ten ostatni, albo, że w tym miesiącu zrobisz go tylko jeden raz. Taka duża dziewczynka, a za grosz cierpliwości.

p

A czy dziś znowu wpatrywałaś się w jedną kreskę na teście ciążowym?

p

Dzień w którym miałaś dostać miesiączkę jest dniem triumfu i klęski. Co do licha! Ten test ciążowy jest popsuty. Zasiadasz do komputera i czytasz historie, które muszą Cię uspokoić. Najbardziej interesują Cię takie, że test kogoś oszukał, że nie pokazał, że pokazał tydzień później, miesiąc później, że ten Twój test ciążowy kłamie.

Tytuł mistrza w robieniu testów ciążowych już masz dawno w kieszeni.

Zastanawiasz się, czy aby na pewno jest negatywny, czy ta jedna kreska na teście ciążowym nie kłamie. Jednym niezawodnym sposobem na upewnienie się, czy test niczego nie pokazuje jest pokazanie go swojemu partnerowi. On bez zastanowienia stwierdzi stan faktyczny i upewni Cię, że z Twoim wzrokiem jest wszystko w porządku.

“Widzę ten cień cienia, bez wykręcania testem na prawo i lewo” kiedy będziesz mogła wypowiedzieć te słowa z czystym sumieniem, to znak, że on tam jest. Wiem, że trudno Ci w to uwierzyć i wdrążyć tę zasadę w życie, ale kiedy zobaczysz tą drugą, wyczekaną krechę, której z zapartym tchem wyczekujesz podczas barwienia się testu, będziesz jej pewna. Po prostu pewna.

Trzymaj się i nie wykręcaj tego testu za mocno,

Anna Mazur Gajo

Przeczytaj:

Kiedy najwcześniej można wykonać test ciążowy

 

 

 

Obserwuj mnie na instagramie