TOK.FM na swojej stronie opublikowało wiadomość dotyczącą Programu Prokreacyjnego, który ma zostać wprowadzony za dwa miesiące. Ze szczątkowych informacji wiemy, że program będzie się opierał na edukacji w którą Państwo zainwestuje kilka milionów złotych.

Program Prokreacyjny będzie obejmował kampanię edukacyjną, materiały dla szkół, studentów czy spoty reklamowe.

Rozumiem/mam nadzieję, że część pieniędzy przeznaczona jest na reklamę, profilaktykę i obejmuje niewielką część całego Programu.

Edukacja mężczyzn

Według wiceministra zdrowia Jarosława Pinkasa w społeczeństwie brakuje edukacji na temat płodności i podkreśla, że głównie chodzi o edukację mężczyzn. Edukacja dotyczyć ma zmian w stylu życia, który przyczynia się do obniżenia płodności. Nie śmiem się  z tym się nie zgodzić, bo styl życia ma ogromny wpływ na naszą płodność. Jesteśmy jednak świadomi, że edukacja w wielu przypadkach nie pomoże.

p

Na temat tego co obniża płodności tutaj:

P

Czy bielizna, sauna i wysoka temperatura obniżają parametry nasienia.

A tutaj możecie zobaczyć, jak zmiana stylu życia wpływa na płodność

 

Nowy program ma być finansowany z pieniędzy zaplanowanych na pokrycie poprzedniego programu refundacji zapłodnienia pozaustrojowego.

 

Informacje na temat Programu Prokreacyjnego są dosyć powierzchowne i jest to nadal jedna, wielka niewiadoma.

 

To, co zostało nam przedstawione to niedopowiedziane informacje w których nie wynika nic konkretnego. Jeżeli Program Prokreacyjny skupiłby się na przypadkach w których możliwa jest ciąża przy wykorzystaniu profesjonalnych technik finansowane przez NFZ (inne niż in vitro), miałoby to sens.

Mając na myśli naturalne, może to złe słowo, bo wprowadza w błąd wiele osób, którzy kojarzą go tylko i wyłącznie z kalendarzykiem małżeńskim. Jeżeli Program Prokeacyjny będzie obejmował edukację, dostęp do poradni dietetycznych, endokrynologicznych, andrologicznych, poradni zdrowia psychicznego, przyniesie to na pewno efekt w wielu/niektórych przypadkach.

Profesjonalna opieka i diagnostyka mogłoby pomóc tym, którzy kwalifikują się do takiego leczenia. Wiadomo, że nie wszyscy mogliby skorzystać z takiej procedury, bo nie we wszystkich przypadkach możliwe jest uzyskanie ciąży dzięki zastosowaniu takiego programu np. przy niedrożnych jajowodach. Mogę się domyślać, że to dla takich osób jest sformułowane to niejasne zdanie:

W procedurze leczenia niepłodnych par ministerstwo nie wyklucza zabiegu in vitro, który jednak na razie nie będzie finansowany z budżetu – Jarosław Pinkas.

W ostatecznych przypadkach, a zdaję sobie sprawę, że takie będą, być może będziemy się pochylać nad tym problemem ale mając precyzyjnie wyliczone środki, bo do tej pory te pieniądze były źle wydawane –  Jarosław Pinkas.

Pytanie, które należy sobie postawić jest inne. Co z parami, którym metody wymienione wcześniej nie pomogą, co dalej z nimi, bo to właśnie dla tych par był skierowany program refundacji in vitro.

źródło:

TOK FM , oraz niekończące się źródło – Moja Głowa 🙂



 Blog ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się na blogu należy skonsultować się z lekarzem.