Niepłodność, jak sobie z nią poradzić, kiedy wyniszcza.

Skoro szukasz na to pytanie odpowiedzi, to znak, że nastał ten czas, kiedy kłębią się w Tobie lub w Was negatywne emocje, dużo negatywnych emocji. Zastanawiasz się, czy aby na pewno nie zaczynasz wariować i szukasz odpowiedzi na pytanie “Co się ze mną dzieje?”. To dobrze, bo na poznanie siebie masz wpływ, chociaż na ten jeden aspekt, wszystko inne dzieje się poza Twoją kontrolą.

Pewien czas temu, wszystko było zależne od Ciebie. Studia, kariera, mieszkanie, kupno samochodu – żeby to zdobyć wystarczył pomysł, chęci i odrobina czasu. Wiedziałaś, że za jakiś czas zrobisz z siebie ich właściciela. Czasami starałaś się bardziej, czasami mniej, ale zawsze wiedziałaś co jest na końcu.

Teraz pomimo siły, pracy, pieniędzy i myśli – nie dzieje się nic. Nie dostajesz tego czego chcesz, tego, czego tak mocno pragniesz. W zamian dzieją się z Twoim światem dziwne rzeczy. Zajście w ciąże w tym momencie jest jedynym celem postawionym przed sobą. Kolejne porażki bolą mocno, bardzo mocno i oddziaływają na wszystkie składowe Twojego życia. Brak kontroli jest przytłaczający i to własnie ten brak boli najbardziej. Jak radzić sobie z niepłodnością?

Ja sobie pomóc?

Zacznijmy od tego w które strefy Twojego życia zaczęła ingerować niepłodność i co już zdążyła zdominować. Problemy w związku? Pracy? Izolacja od świata? Niechęć do innych osób? Brak ochoty na jakąkolwiek aktywność? Zabrała chęci  i siły na czerpanie z życia przyjemności?

Masz wrażenie, że prześladują Cię dzieci, kobiety w ciąży i bobasy w reklamach telewizyjnych? Nie martw się, to normalne reakcje. Nie bój się tych uczuć. Powiem Ci coś – jesteś normalna i Twój stan jest prawidłową reakcją na to co właśnie się dzieje w Twoim życiu. Jest normalną reakcją, ale bardzo frustrującą i wyczerpującą. Najważniejsze jest zrozumienie, co się z Tobą dzieje. Nazwanie tych emocji i przyznanie się do nich. Na dole wypisałam najczęstsze i pierwsze problemy, jakie pojawiają się na drodze pary niepłodnej.

Niepłodność, jak sobie z nią poradzić, kiedy wyniszcza

  1. Niepełnowartościowy człowiek niepłodny. Niepłodność to problem wielu par i wiele z nich czuje się przez to niepełnowartościowymi ludźmi. Przecież od małego tłumaczą Ci, że szczęście to rodzina. Kobieta powinna wydać na świat potomstwo. Presję wywołuje u Nas społeczeństwo i najbliżsi (uczucie beznadziejności potęgują kolejne ciąże bliskich). Takie myślenie wywołuje niepotrzebną presję. Niepłodność należy traktować, jako pewien stan, jako “chorobę” z którą trzeba walczyć, żeby wygrać. Nie należy skupiać się na tym “Co będzie, jak nigdy się nie uda”. Poczekaj, spokojnie. Spróbuj najpierw wszystkiego, żeby móc zadawać to pytanie, bo zdecydowanie, zadajesz je za wcześnie. (Na ten temat powstanie oddzielny wpis, bo wymaga to obszernego wytłumaczenia).
    P
  2. Jeżeli pojawiły się już problemy w związku – postaraj się zrozumieć co On ma na myśli i co Ona ma na myśli Teraz pokrótce napiszę, że mężczyzna inaczej odbiera problem z jakim walczycie. Zrozumienie tego, pozwoli Wam uniknąć wielu nieporozumień. Tak samo działa to w drugą stronę. Niepłodność dla meżczyzny może oznaczać hańbę i poczucie ogromnego wstydu. Wy macie iść razem, a nie strzelać do siebie i nawzajem się obwiniać o sprawy na które nie macie wpływu. Postarać dowiedzieć się, czego oczekuje od Ciebie partner/partnerka i jaką formą wsparcia chciałby/chciałaby dostać. Poproś o dokładne instrukcje np. “Jak test pokazuje jedną kreskę, nie mów, że za miesiąc się uda, poklep mnie po ramieniu i daj się wypłakać”.
    P
  3. Bolesna kwestia innych ludzi. Gdybym w tym momencie, miała odpowiedzieć na pytanie: “Ile jest ciężarnych w okolicy jednego kilometra” – odpowiedziałabym, że nie wiem. Po chwili namysłu powiedziałabym, że chyba dwie sąsiadki, ale nie jestem pewna. Kilka lat temu, wymieniałabym wszystkie kobiety w ciąży, które spotkałam przez ostatnie pół roku, wszystkie koleżanki z facebooka, uczelni, rodzinnego miasta itp. bo prawdopodobnie każda wiadomość o tym wywolywała u mnie żal. Chcę Ci powiedzieć, że to nie jest tak, że ludzie gadają na złość o dzieciach, chwalą się ciążami i nagle akurat jest wysyp kobiet w ciąży. To Ty wyłapujesz tylko te informacje, które normalnie do tej pory również Cię otaczały. Jeżeli uważasz, że ludzie celowo rozmawiają o dzieciach w Twojej obecności i robią to EWIDENTNIE na złość, to czas uświadomić sobie, że dzieje się tak przez Twój zaburzony odbiór informacji. Wpadasz w sidła nadinterpretacji, która spowodowana jest Twoim żalem i rozgoryczeniem.
    p
  4. Rodzina i przyjaciele. Każde słowo na temat przyszłego potomstwa boli. Jeżeli chcesz się lepiej poczuć i nie odpuszczać rodzinnych spotkać, to powiedz najbliższym, że staracie się o dziecko i pytania o niego są bardzo niewygodne dla Was. Naucz się nazywać swoje emocje i nie bój się o nich mówić innych. Nie oczekuj, że każdy wie, co masz w głowie i co Cię boli. Zakomunikuj jasno, że nie chcesz słyszeć nieprzyjemnych tekstów na temat prokreacji. Wiele osób zazwyczaj rozumie co do nich mówisz. Przy tym temacie rodzi się wiele pytań ze strony najbliższych.  Jak pomóc osobie niepłodnej? Jak rozmawiać o dzieciach przy osobie niepłodnej? Moja znajoma stara się o dziecko, a ja nie umiem udawać, że nie mam dzieci. Jak powiedzieć niepłodnej koleżance/siostrze, że jestem w ciąży. Są to pytania po których ludzie odnajdywali mojego bloga w czeluściach internetu i z których wynika, że bliscy nie wiedzą, jak mają się zachowywać w takiej sytuacji.

 


Na dole zostawiam listę głupich tekstów, które usłyszysz od osób, które nie wiedzą czym jest niepłodność i których nie powinnaś brać do siebie.

10 irytujących tekstów, które usłyszysz starając się o dziecko i których nie powinnaś brać do siebie

designed by: freepek.com