Czy mamy jeszcze szansę na zajście w ciążę? Bardzo często na etapie takich pytań spotykam się z osobami starającymi się o dziecko, które chcą wprowadzić płodną dietę, aby zwiększyć szansę na ciążę. Na podstawie mojego doświadczenia odpowiadam: warto próbować, zawsze warto to zrobić! Nie daj sobie wmówić, że jest inaczej. 

 

Poznaj tych kilka historii osób, które korzystały z płodnych wskazówek i stosowały płodną dietę.

Ewa i Łukasz trafili do naszej Akademii Płodności z fragmentacją (uszkodzenia DNA plemników) i PCOS – udało się zmniejszyć te uszkodzenia właśnie na diecie! Ich historię przeczytasz w e-booku „28 dni do płodności”. Przed Świętami Bożego Narodzenia wysłali na Akademiowego maila piękną kartkę – nagranie USG, w którym ich Maluszek się uroczo wierci.

 

Kolejny przykład w którym zmiana żywienia przyniosła poprawę.
Trzymam mocno kciuki za tę parę, bardzo tego potrzebują. Mocno wierzę, że będzie im dane zostać rodzicami.

Była jeszcze Marta, Magda, Joanna, Ania, Tomek, Maciek, Basia, Michał …. i wiele innych osób, które w czeluściach internetu trafiły właśnie tutaj i do naszej Akademii Płodności. 

Chcesz zobaczyć, jak może pomóc dieta? Zobacz galerie zdjęć, USG i wiadomości od szczęśliwych już rodziców, którzy jakiś czas temu byli w tym samym miejscu co ty, mieli podobne myśli i nie wierzyli, że zostaną rodzicami.

Czytasz ten wpis nie dlatego, że wybrałam się na dietetykę, bo taki miałam plan na siebie. Mój plan był taki jak Twój, chciałam zostać mamą! Moje jajniki jednak nie chciały pracować i obdarować mnie jajeczkiem, prosiłam, płakałam i błagałam, aby w końcu wzięły się do roboty.

Po 2 latach przeszłam na dietę. Dieta płodności wtedy dopiero raczkowała i nikt nie miał o niej pojęcia. Od tego czasu zaczęłam zgłębiać ten temat, zmieniłam żywienie, zaszłam w ciążę, zaczęłam pisać bloga, uczyć się, pracować i pomagać osobom, które pragną być w ciąży. Po kilku latach wypracowałam swój model dietetyczny. Wiem, które produkty mogą pomóc, a które nie, wiem, co trzeba zwiększyć, co zmniejszyć, aby dieta wspierała płodność. Wiem, jak bardzo natłok informacji  może Cię zmylić. Wiem też, jak zachęcić, dać wskazówki, które mogą pomóc w danym przypadku.

 

Płodna dieta – jak może pomóc zajść w ciążę?

+

Ostatnio wyczytałam, że teksty na blogu mają być napisane tak, żeby były jak najbardziej zrozumiałe dla Czytelnika. Jeżeli zagłębiałaś się we wcześniejsze wpisy, to już wiesz, że bywało z tym różnie, więc opuszczę wywody na temat wolnych rodników i innych rzeczy, które mogą spowodować mętlik w Twojej głowie. Napiszę w ogromnym skrócie, w czym może pomóc dieta i co udało mi się zrobić, wdrażając ją w życie przez moich podopiecznych.

  • PCOS – regularne cykle, utrata wagi, unormowanie hormonów, spontaniczne owulacje, lepsza reakcja na leki stymulujące owulacje;
  • Endometrioza – zmniejszenie dolegliwości bólowych;
  • Obniżone parametry nasienia – poprawa parametrów, poprawa morfologi, liczebności, ruchliwości, zmniejszenie fragmentacji,
  • Cienkie endometrium – poprawa endometrium;
  • Brak śluzu płodnego – pojawienie się śluzu;
  • Słaba jakość komórek jajowych (nieudane in vitro) – poprawa jakości komórek;
  • Insulinooporność – prawidłowe wydzielanie insuliny, zmniejszenie  insuliny na czczo;
  • “Wciąż się nie udaje i nie znamy przyczyny” zdarzały się nam przypadki osób u których nie była znana przyczyna niepłodności a na diecie się udało (będąc zupełnie szczerą, nie wiem jaki mechanizm mógł tutaj zadziałać, wiem, że warto próbować);
  • Zaparcia, problemy z cerą, bóle brzucha etc. – niwelowanie tych problemów dzieje się przy okazji. 🙂

 

*2 nieudane procedury in vitro, 5 transferów i przy 3 podejściu taka niespodzianka 🙂

*

Jak wprowadzić dietę płodności?

*

Istnieją produkty, które warto wprowadzić lub wyeliminować z diety płodności. Takie, które ułatwią Wam działanie. Czy wprowadzenie tych produktów na 100%  pomoże? Potraktujcie to jako pierwszy krok, który może być nawet tym ostatnim podczas starań. Te produkty pozwalają wprowadzić Wam zmiany i od nich zacznijcie. Jeżeli ich nie zauważycie, to może to wynikach z nieprawidłowego ich użycia, może czegoś być w diecie za mało albo za dużo.

Chcesz wprowadzić płodne zmiany bardziej dopracowaną dietą?
*

Gotowe diety na 7 dni dostępne są w PŁODNYM SKLEPIE i pojawiają się w nim cyklicznie (wiosna, lato, jesień, zima). Wielu osobom udało się dzięki nim zajść w ciąże i poprawić płodność, np. u wielu kobiet pojawiła się owulacja.

*

ZERKNIJ DO SKLEPU 

*

Płodna dieta od jutra
*

Teraz czas na małą ściągawkę, dzięki której będziesz wiedziała, od czego zacząć. Dieta płodności może być pyszna i wcale nie polega na jedzeniu samej sałaty (tego boją się najczęściej Panowie). Może być smacznie, zdrowo i z korzyścią dla Ciebie oraz Twojego wybranka.

  • Zamień białą mąkę na mąkę pełnoziarnistą. Poznaj inne mąki np. gryczaną, amarantusową, kokosową i migdałową, której możesz użyć do ciast.
  • Wprowadź makaron pełnoziarnisty, brązowy ryż i kasze.
  • Ograniczaj stopniowo biały cukier, nie ma on żadnej wartości. 
  • Wprowadź 0.5 kg warzyw dziennie + 1 lub 2 porcje owoców.
  • Zjedz garść orzechów dziennie (w sałatkach, deserach, z warzywami i owocami).
  • Wprowadź dodatki (mielone siemię lniane, pestki dyni, sezam, pastę tahini, otręby gryczane, orzechy włoskie, słonecznik, amarantus, kasze, zarodki pszenne).
  • Unikaj tłuszczy trans, żywności przetworzonej, konserwantów. Wyklucz z jadłospisu twarde margaryny, fast foody, chipsy, zupy w proszku, ciasta i słodycze.
  • Na etykietach to tłuszcze oznaczone “częściowo utwardzone/uwodornione”
  • Wprowadź jednonienasycone kwasy tłuszczowe np. oleje roślinne.
  • Pożegnaj się z papierosami (powodują wzrost wolnych rodników, które niszczą komórki; komórka jajowa i plemnik to komórki rozrodcze, które są podatne na działanie wolnych rodników).
  • Unikaj słodzonych napoi.
  • Zerkaj na niski indeks i ładunek glikemiczny produktów – dla osób z insulinoopornością to konieczność.
  • Czytaj etykiety.
  • Dieta płodności nie zawsze oznacza dietę odchudzającą.
  • Pij wodę. Możesz pić czystek, pokrzywę, rumianek.

Po jakie produkty sięgać?
*

  • Owoce – borówka amerykańska, jeżyny, jagody, maliny, truskawki.
  • Warzywa – do wyboru, do koloru.
  • Warzywa bogate w witaminę C – np. papryka, brukselka, brokuł.
  • Jaja od szczęśliwych kur.
  • Rośliny zielone – brokuły, szpinak, jarmuż, seler, rukola, roszponka i inne.
  • Ryby – łosoś, szprotki, makrela, tuńczyk.
  • Owoce morza – ostrygi, krewetki, małże.
  • Orzechy i nasiona – migdały, siemię lniane, chia, orzechy włoskie, pestki dyni, nasiona słonecznika, orzechy brazylijskie, sezam.
  • Przyprawy – oregano, imbir, kurkuma + pieprz, rozmaryn, cynamon, czarnuszka, goździki, majeranek, tymianek, kakao, bazylia.
  • Kasze i produkty pełnoziarniste – kasza amarantusowa, gryczana, komosa ryżowa, jaglana.
  • Strączki – soczewica, ciecierzyca, fasola.
  • Awokado.

 

*

Wiesz już od czego zacząć, a teraz mała zagadka.

Jakie pytanie od osób, które starają się o dziecko i zmieniają żywienie pada najczęściej?

„Pani Aniu, dlaczego ja nie zrobiłam tego wcześniej?!”.

Wierzę, że skoro to czytasz, to nadszedł czas zmian w Twoim życiu. Jeszcze wiele możesz zrobić.