Zapłodnienie po śmierci, inaczej zwane post mortem występuje wtedy, kiedy dzięki technikom wspomaganego rozrodu, dochodzi do zachowania gamet zmarłego partnera, ich wykorzystania i zapłodnienia po jego śmierci. Jest to zagadnienie kontrowersyjne i nieunormowane prawnie.

Zapłodnienie po śmierci męża

Najpowszechniejsze przypadki mają miejsce, kiedy u mężczyzny w wyniku wypadku lub innych zdarzeń, dochodzi do śmierci mózgu, śpiączki ze złym rokowaniem na wybudzenie lub innych stanów w których życie jest sztucznie przedłużane.

Jeżeli żona zechce pobrać nasienie od swojego męża, ma do tego całkowite prawo.

Drugi, możliwy przypadek, to sytuacja w której mężczyzna oddaje nasienie w klinice lub innej jednostce, ponieważ poddaje się zabiegom, które mogą obniżyć jego płodność np. chemioterapia i w późniejszym czasie umiera.

Zapłodnienie post mortem, a prawo

Istnieje tutaj wiele kwestii, które podlegają dyskusji. Pytania, jakie rodzą się w takiej sytuacji to, czy mężczyzna wydał kiedykolwiek zgodę na wykorzystanie pośmiertne jego nasienia, oraz jak wygląda w tej kwestii prawo dziedziczenia. Większość pytań ma charakter etyczny i prawny. W Polsce takie sytuacje nie zostały uregulowane przez prawo i można to rozumieć, że nie istnieje zakaz w ich wykonywaniu.

Zapłodnienie, a dobro dziecka

W takich okolicznościach należy rozważyć, dobro dziecka, które będzie wychowywane bez jednego rodzica.W tym przypadku, kobieta decyduje się na to z pełną świadomością. Budzi to sporo kontrowersji i stawia pytania, czy dla kobiety liczy się tylko zaspokojenie własnych potrzeb, spadek, czy czuje silną więź z dawcą nasienia i pragnie ich dziecka.

Kiedy mąż umiera i okazuje się, że żona jest w ciąży

Jeżeli dojdzie do sytuacji w której kobieta zachodzi w ciąże, a mężczyzna umiera, to nasze prawo reguluje urodzenie dziecka 300 dni po śmierci ojca (art. 62 § 1 k.r.o.). W przypadku zapłodnienia post mortem, należałoby złożyć wniosek o ustalenie genetycznego ojcostwa.

Zapłodnienie post mortem, a spadek

Według prawa dziecko w chwili otworzenia spadku, musi być już poczęte, co znaczy, że powinno urodzić się do 300 dni od śmierci swojego ojca. Kiedy urodzi się żywe dołącza do grona spadkobierców na mocy prawa (art. 927 § 2). Urodzenie dziecka powyżej 300 dni, wskazuje jednoznacznie, że dziecko nie zostało poczęte podczas trwania małżeństwa i nie może nosić nazwiska zmarłego ojca.

Zapłodnienie post mortem, to sytuacja, która nie została unormowana prawnie w naszym kraju i nie opisują jej żadne przepisy.


źródło:
1. Michał Marszelewski. Zapłodnienie post mortem nasieniem zmarłego męża, jako przykład medycznie wspomaganej prokreacyjnej.
2. Michał Marszelewski. Zapłodnienie post mortem w wybranych krajach common law.