O MNIE I O BLOGU

Witaj

Nazywam się Anna Mazur- Gajo i tworzę tę stronę dla osób, które chcą poprawić swoje zdrowie, ustabilizować hormony, planują ciąże lub już się o nią starają oraz interesują się żywieniem i dietą.

 

We listopadzie odwiedziło mnie

48 000 osób

Dziękuję!

 

 

Jeżeli w Twojej głowie padło którekolwiek z poniższych pytań, jesteś w odpowiednim miejscu

“Jak się odżywiać, aby moje ciało mi za to podziękowało?”

“Jak wesprzeć swoje zdrowie dietą?”

“Jak zapanować nad swoimi hormonami?”

“Jak mogę poprawić swoją płodność lub płodność partnera?”

“Jak mogę wesprzeć organizm podczas planowania starań lub w trakcie starań?”

“Jak mam uspokoić swoje emocje?”

“Jak znaleźć osoby, które mnie zrozumieją”

 

Dzięki moim wskazówkom, kobiety zaczynają rozumieć, jak ważna jest zmiana stylu życia w kontekście zdrowia, jak mogą wspomagać swoją płodność oraz okiełznać szalejące hormony. Odnajdują w sobie siłę i mają miejsce gdzie mogą wylać swoje emocje w te gorsze dni.

 

14680747_1204027052974209_7692905469974677122_n

 

Na blogu znajdziesz wiele informacji, które przydadzą Ci się się na drodze do osiągnięcia wymarzonego celu, jakim jest poprawa zdrowia zarówno cielesnego, jak i duchowego.

Odpowiadam na najczęstsze pytania, które pojawiają się podczas starań o dziecko, tworzę grupy kobiet, które wspierają się nawzajem oraz artykuły medyczne i żywieniowe oparte na badaniach naukowych.

Dzięki wskazówkom na blogu, możesz poprawić komfort swojego życia i zwiększyć szansę na posiadanie dziecka, a także dowiedzieć się wiele na temat swojego organizmu lub, jak się często okazuje, dowiedzieć się tego, czego nikt wcześniej Ci nie powiedział.


W związku z zatrzęsieniem wiadomości o porady żywieniowe: nie udzielam porad bez szczegółowego wywiadu i analizy wyników badań. Proszę mnie zrozumieć, ale nie mogę zlecić zaleceń żywieniowych na podstawie kilku zdań. 


Zawodowo 

Z wykształcenia jestem bioinżynierem produkcji żywności, położną i pielęgniarką. Dzielę się wiedzą, którą zdobyłam przez ostatnie kilka lat zarówno na drodze studiów, samokształcenia oraz praktyki zawodowej.

Cały czas doskonale się w zakresie żywienia i dietetyki na poziomie akademickim i jest to kierunek, którym pragnę podążać przez kolejne lata. Obecnie jestem w trakcie studiów II stopnia na kierunku dietetyka.

Prowadzę rubrykę w magazynie Chcemy Być Rodzicami o nazwie “Żywienie płodności” w którym co miesiąc ukazują się moje artykuły o wpływie żywienia na płodność.

Możesz mnie spotkać na warsztatach organizowanych przez portal Niepłodni razem, które skierowane są dla osób niepłodnych podczas których prowadzę sekcję o żywieniu.

Współtworzyłam cykl o niepłodności razem z Katarzyną Płazą- Piekarzewską na blogu zapytajpołozna.pl w którym poruszałyśmy aspekt emocjonalny podczas starań o dziecko.

 

Moja filozofia płodnego życia

Wierzę, że płodność związana jest w dużej mierze z prawidłowo odżywionym ciałem i duszą. Uważam, że wsparcie dietetyczne powinno znaleźć się na każdym etapie prób uzyskania ciąży na równi ze wsparciem psychicznym i ze wsparciem medycznym. Wierzę, że to jak żyjemy ma ogromny wpływ na płodność co zresztą udowadnia wiele Czytelników bloga.

Dlaczego to robię?

Prowadzenie tej strony daje mi ogromną satysfakcję. Nie ukrywam, że jest to moją pasją, pasją jest również rozwój do jakiego mobilizuje mnie ten blog. Cieszę się, że jest to miejsce przydatne i ma ono wpływ na życie tak wielu Czytelników. Jestem dumna, że blog powoli staje się moją pracą, bo 1,5 roku temu był to jeden z moim celów. Nie ma nic lepszego, niż praca, która generuje tyle dobrego w stronę innych.

 

Moja historia, jako osoby, która walczyła z niepłodnością

W dzisiejszych czasach rujnujemy swoje zdrowie przez styl życia, jakiego się dopuszczamy. Ja jestem tego świetnym przykładem.

O pierworodną starałam się około 3 lata i wiem doskonale czym jest niepłodność, znam te emocje, wiem co to znaczy stracić nadzieję, dostać nadzieję po 2 latach, która jest ciążą biochemiczną, uderzyć głową o dno i się od niego odbić, budując na nowo swój świat.

Pewnego dnia, kiedy zapragnęłam zostać mamą, okazało się, że jestem posiadaczką policystycznych jajników, które nie chciały podjąć ze mną współpracy przez kolejne lata wspólnie z moim endometrium, które również wołało o pomstę do nieba. Nie było owulacji, nie było ciąży, było dużo żalu i dużo łez oraz dużo czarnych scenariuszy.

Po wypróbowaniu wszystkich metod, jakie istnieją na świecie, od garści suplementów i innych wspomagaczy, które nic nie dawały, po wielkich oporach przeszłam na dietę. Raz, że byłam przekonana, że ja jem zdrowo! Dwa, że kto, jak kto, ale dbałam o swoje zdrowie. Dieta była ostatnio deską ratunku, której się chwyciłam. Nie działały gonadotropiny, clo, femara i inne leki po których miałam być w ciąży. Tak naprawdę stanęłam na głowie, aby zajść w ciąże. W pewnym momencie rozłożyłam ręce i powiedziałam, że albo zmieniam swoje życie, albo kończymy to wszystko i budujemy nasz świat bez dzieci. Coraz baczniej przykładałam wagę do tego co lądowało na talerzu i zmieniłam wszystko.

Będąc na diecie, ostatnie miesiące spędziłam w klinice leczenia niepłodności, gdzie mogłam śledzić wpływ mojej diety na endometrium i działanie gonadotropin, które nadal stosowałam.

Efekt? Po kilku tygodniach moje endometrium urosło! Pęcherzyki szybciej rosły, a ja czułam się wyśmienicie. Raz, że zajęłam sobie czymś głowę, dwa, że przyrządzenia posiłków i bilansowanie jadłospisów sprawiało mi frajdę. Po 3 miesiącach okazało się, że jestem w ciąży! Zadbałam o mieszkanko dla swojego dziecka i zrobiłam w nim naprawdę solidny remont. Zmieniłam swoje nawyki żywieniowe. O drugą ciąże starałam się tylko na diecie, bogatsza o doświadczanie. Udało się bez stymulacji, bez horrendalnych pieniędzy i z zupełnie innym podejściem, również emocjonalnym, bo z pewną dojrzałością, jaką nabyłam.

 

W drugą ciąże zaszłam już jak zaczęłam dzielić się z kobietami tym, że żywienie ma ogromny wpływ na naszą płodność.

Dieta i pomoc psychologiczna powinna być obowiązkowym uzupełnieniem każdego leczenia lub w niektórych przypadkach, terapią tylko opartą na takim podejściu. Ach, i żeby nie było, dobry lekarz to podstawa przy staraniach dziecko.

Po 1,5 roku prowadzenia tego miejsca udowodniłam, że to działa. A Ci, którzy zaufali są wdzięczni, że przekonałam ich, że warto próbować.

Niektóre wiadomości od Czytelników, które publikowałam na facebooku

Blog jest skierowany nie tylko do osób, które starają się o dziecko, ale również do tych, którzy interesują się zagadnieniami żywieniowymi, poprawą komfortu własnego życia.

Od czego możesz zacząć zwiedzanie strony? 

Krok 1

Zobacz spis treści

Krok 2

Polub facebooka
Zerknij na instagrama 

Krok 3

Dołącz do grup wsparcia (grupy są tajne, znajomi nie widzą postów w nich umieszczanych)
Towsrodku – grupa ogólna (grupa dla osób starających się o dziecko)
PCOS dieta (grupa dla osób, którzy przy pomocy diety walczą z PCOS)

Krok 4

Zobacz historie Czytelników

Krok 5 

Zapisz się do newslettera

 

19875215_2012158529008123_2014506834092142605_n 19748727_2012158532341456_1541429970305205355_n 22852193_1582838668426377_7976161194063610947_n 19748586_2012158152341494_2692047216908394617_n19665428_2012158535674789_1305703766389796434_n22780212_1580891405287770_3387044965735105293_n

18740375_1436051559771756_5176357215026884952_n 21034746_1526920207351557_8534725128725143292_n

Przed zastosowaniem się do treści medycznych ze stony www.towsrodku.pl proszę o kontakt z lekarzem. Materiały dostępne na stronie www.towsrodku.pl mają charakter wyłącznie edukacyjno- informacyjny.

Kategorie